W tym roku naszą społeczność zachwycił wyjątkowy wieniec dożynkowy – nie tylko swoją urodą, ale przede wszystkim sercem, które zostało w niego włożone. Dzieło to powstało z inicjatywy czwórki niezwykłych młodych ludzi: plastyczki Oli, leśnika Sebastiana oraz dwóch pełnych pasji młodych mam – Natalii i Joanny. Choć reprezentują różne drogi życiowe, połączyło ich jedno: miłość do natury, szacunek dla tradycji i pragnienie stworzenia czegoś pięknego dla wspólnoty.
Prace nad wieńcem rozpoczęły się już w czerwcu – od zbierania pomysłów, projektowania kształtu i poszukiwania odpowiednich materiałów. Twórcy sięgnęli po to, co najcenniejsze – dary pól, lasów i ogrodów. W kompozycji odnaleźć można m.in. kłosy zbóż, zioła, mchy, owoce leśne, suszone kwiaty i rośliny ogrodowe. Wszystko to zostało misternie ułożone, z wyczuciem, smakiem i ogromnym wyczuleniem na naturalne piękno.
Zachwyca nie tylko forma wieńca – tradycyjna korona dożynkowa – ale też nieziemska, a zarazem w pełni naturalna kolorystyka. Zieleń mchów, złociste kłosy, subtelne fiolety i brązy suszonych ziół czy czerwienie leśnych owoców tworzą harmonijną, głęboko symboliczną całość. Ten wieniec nie tylko cieszy oko – on opowiada historię: o pracy rąk ludzkich, o cykliczności przyrody, o wdzięczności za plony i o pięknie, które tkwi w prostocie.
Nie można pominąć faktu, że cała inicjatywa zrodziła się z potrzeby serca – bez nacisku, bez oczekiwań. Ola, Sebastian, Natalia i Joanna postanowili podjąć się tego zadania z własnej woli, ofiarowując swój czas, energię i talent. Ich dzieło to prawdziwy manifest miłości do natury i dziedzictwa kulturowego, a zarazem dowód na to, że młode pokolenie potrafi pielęgnować tradycje z nową wrażliwością i świeżym spojrzeniem.
Wieniec ten to coś więcej niż ozdoba – to symbol wspólnoty, pracy i radości z darów ziemi. Dzięki takim ludziom jak Ola, Sebastian, Natalia i Joanna tradycja dożynkowa wciąż żyje, inspiruje i wzrusza. Z całego serca dziękujemy za ten niezwykły dar – nie tylko dla oczu, ale i dla duszy.
Podczas tegorocznych dożynek nie mogło zabraknąć stoiska ze smakołykami. Nasze Panie serwowały różnorodne ciasta i napoje. Choć pogoda nie była łaskawa dla uczestników, to atrakcji dla duszy i ciała nie zabrakło.
FOTORELACJA: https://photos.app.goo.gl/eMpBNQd2PEbDExkQ6